Osoby, które uwielbiają zabytki różnego rodzaju (sakralne, zabytkowe kamienice, pomniki itp.), z pewnością powinny pojechać do Lublina. To niepozorne miasto zachwyca swoją klasą, przepięknymi budowlami, które zadowolą nawet najbardziej wymagającego konesera sztuki, nie tylko sakralnej.
CI, którzy interesują się historią, w szczególności miejscami, w których swoje życie tracili powstańcy i ofiary wojny, koniecznie muszą przyjechać do Lublina. Właśnie w tym mieście, przy ulicy Langiewicza 5, działy się okrutne sceny. Dziś, turyści mogą tutaj odnaleźć jedynie krzyż i pamiątkowy kamień. Niemniej jednak, należy wspomnieć, co stało się w tym miejscu. Otóż, w roku 1863, dokładnie 16 czerwca, właśnie w tym miejscu zostało zamordowanych kilkadziesiąt osób – m.in. Leon Frankowski (I Komisarz Rządu Narodowego w Powstaniu Styczniowym), pięciu dowódców powstańczych oddziałów, jak również około 30 samych powstańców. Śmierć ponieśli także żołnierze rosyjscy, którzy zjednali się z powstańcami.
Innym miejscem, które może zmrozić krew w żyłach i na które trzeba uważać jest kamień nieszczęścia. Tego, kto o nim nie wie, z pewnością spotka pech. Kamień ten leży niepozornie na skrzyżowaniu ulic Jezuickiej oraz Gruella. Wygląda bardzo niepozornie, jednak niech to Was nie zmyli. Dotknięcie go powoduje, że od razu dopada nas pech. Legenda głosi, że za dawnych czasów, kamień ten był pieńkiem, na którym kat zabijał skazanych. Pewnego dnia ściął niewinną osobę. Zrobił to z takim rozmachem, że ów pieniek rozpadł się na dwie części, zaś topór kata uległ uszkodzeniu. Później zauważono, że ów kamień przynosi ludziom pecha. Kiedy próbowano wmurować go w część bazyliki, aby przepędzić złe moce w nim śpiące, okazało się, że nawet w świętym miejscu kamień ten przynosił pecha – budowa w ogóle nie szła. Również II wojna światowa pokazała, że ten kamień ma złą moc – ulicę, przy której leży najczęściej bombardowano.
Jeśli zatem chcecie zobaczyć kamień nieszczęścia, wybierzcie się na ulicę, na której leży. Pamiętajcie jednak – pod żadnym pozorem go nie dotykajcie. W przeciwnym razie z pewnością spotka Was pech.



